W środę wybieram się na jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc w Rio - pomnik Chrystusa Odkupiciela. Na szczyt Corcovado (garb) mierzący 710 m. wyjeżdża się kolejką szynową prawie 4 km przez las Tijuca. Pomnik mierzy 30 m i przegrywa z "naszym" w Świebodzinie o 3 metry, ale wyrywa bezkonkurencyjnie widokami.
Jest upalny wtorek, co przekłada się na ilość odwiedzających. Udaje mi się kupić bilet na godz. 12:00 więc grzeje niemiłosiernie. By zrobić zdjęcia całej zatoki trzeba się wpychać w każdą wolną przestrzeń. Ilość robionych tu selfie przekracza wszelakie normy.
Oczywiście bilety tanie nie są - 68 BRL, co daje ponad 80 PLN.
Pozostało mi jeszcze jedno miejsce do zobaczenia - Głowa Cukru. Ponoć obie te atrakcje rywalizują, która ma najpiękniejszy widok na Rio. Pojadę, zobaczę, ocenię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz